Gdy pieniądze są potrzebne szybko, nie zawsze mamy czas dokładnie porównać koszty pożyczki. To duży błąd, który może nas sporo kosztować. Czy wystarczy zwrócić uwagę wyłącznie na wysokość oprocentowania oferowanych pożyczek pozabankowych? Okazuje się, że nie.

Chwilówki już na stałe wpisały się w obraz polskiego rynku finansowego. Aktualnie są szeroko reklamowane przez wiele firm, a to oznacza, że jako potencjalny klient, masz spory wybór. Niestety, zróżnicowana oferta oznacza tyle, że musisz wykazać się czujności i – jeszcze przed podpisaniem umowy z wybraną firmą – dokładnie sprawdzić, czy jest to najtańsza oferta dostępna na rynku. W innym razie po prostu przepłacisz.

Gdy zaciągasz pożyczkę chwilówkę po raz pierwszy

Wnioskując np. o pożyczkę bez BIK po raz pierwszy, nie musisz sprawdzać kosztów – prawdopodobnie będziesz mógł zaciągnąć bezpłatną pożyczkę. W takim razie nie musisz martwić się oprocentowaniem pożyczki czy dodatkowymi kosztami, np. za rozpatrzenie wniosku. Pożyczając np. 1 500 zł, oddasz dokładnie tyle samo.

Czy powinieneś obawiać się ukrytych kosztów? Nie, bo większość firm nie pozwala sobie na takie, wiedząc, że taka informacja może przekreślić mozolnie budowaną pozycję na rynku.

Oprocentowanie to nie wszystko

Bardzo wiele osób popełnia podstawowy błąd, jakim jest kierowanie się przy wyborze pożyczki jedynie oprocentowaniem. W przypadku pożyczek bez BIK, czyli pożyczek udzielanych na krótki okres, wysokość tego parametru nie jest kluczowa, choć z pewnością nie warto jej pomijać.

Rozbieżności w wysokości oprocentowania pożyczek krótkoterminowych w różnych firmach mogą być spore. Dobrze zatem, abyś sprawdził, ile tytułem właśnie odsetek od pożyczonej kwoty, naliczy firma, z którą podpiszesz umowę.

Prowizja za udzielenie pożyczki bez BiK

Zanim zawnioskujesz o chwilówkę, musisz mieć świadomość, że firmy udzielające takich pożyczek najwięcej zarabiają na pobieranej prowizji. I to właśnie na tę powinieneś zwrócić szczególną uwagę. Świetnie widać to zresztą na poniższym przykładzie.

Wnioskując o pożyczkę w wysokości 500 zł na okres 30 dni, zapłacisz ok. 4 zł tytułem odsetek. Maksymalna prowizja, jaką będzie mogła pobrać firma pozabankowa, wynosi przy tym aż 141,60 zł. Dlaczego prowizja nie może być wyższa? Ma to związek z nowelizacją ustawy antylichwiarskiej, do treści której firmy udzielające pożyczek muszą się dostosować. Z twojego punktu widzenia, jako potencjalnego klienta, to bardzo dobra wiadomość – jest taniej niż było.

Skoro kwota naliczana przez firmy pozabankowe tytułem oprocentowania jest tak niewielka, to poszczególne nie powinno dziwić, że konkurują one ze sobą o klientów właśnie wysokością pobieranej prowizji. Powinieneś mieć tego świadomość.

RRSO – dlaczego warto zwrócić uwagę na ten wskaźnik?

Co kryje się pod skrótem RRSO? Mowa o Rzeczywistej Rocznej Stopie Oprocentowania. W przypadku pożyczek krótkoterminowych RRSO często wynosi nawet kilka tysięcy procent. Wskaźnik ten jest o tyle ważny, że pokazuje całkowity koszt zaciąganego zobowiązania. Ponieważ firmy pozabankowe są zobowiązane podawać na swoich stronach RRSO dla poszczególnych pożyczek, to nie będziesz miał problemu z porównaniem interesujących cię ofert pod tym kątem.

RRSO nie mówi ci wiele? Zatem skorzystaj z kalkulatora kosztów. Takie znajdziesz m.in. na stronach firm pożyczkowych. Po określeniu kwoty i okresu, na jaki chcesz pożyczyć pieniądze, otrzymasz informację o kwocie, jaką będziesz musiał zapłacić.

Wysokość opłaty rejestracyjnej

Z pewnością masz świadomość tego, że firma pożyczkowa będzie chciała zweryfikować dane, które podałeś we wniosku o przyznanie środków. Jak się to odbywa? Będziesz zobowiązany na wskazany rachunek bankowy przesłać pewną kwotę, najczęściej 1 gr. Kiedy powinieneś wykazać się ostrożnością? Wówczas, gdy tytułem opłaty rejestracyjnej masz wpłacić wyższą kwotę, np. 20, 50 czy nawet 100 zł. W takiej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że masz do czynienia z nieuczciwą firmą, która – nawet po uiszczeniu przez ciebie wpłaty – nie przyzna ci pożyczki.

Jeżeli chodzi o opłatę rejestracyjną, to pamiętaj również, że uczciwa firma nie tylko będzie wymagać przelania symbolicznej kwoty, lecz także ją zwróci, po potwierdzeniu danych.

Przedłużenie terminu spłaty i ewentualne działania windykacyjne – ile będzie cię to kosztować?

Zaciągając pożyczkę, z pewnością oceniasz swoje możliwości jej spłaty. Może się jednak okazać, że pracodawca spóźnił się z wynagrodzeniem lub twoje konto nie zostało zasilone środkami z źródła, z którego spodziewałeś się dopływu pieniędzy. Aby być przygotowanym na różne opcje, powinieneś odpowiednio wcześniej sprawdzić, ile będzie cię kosztować przedłużenie terminu spłaty zaciągniętej chwilówki.

Powyższą informację znajdziesz na stronie firmy, z którą zamierzasz podpisać umowę. Pamiętaj przy tym, że po wejściu w życie przepisów znowelizowanej ustawy antylichwiarskiej, nie wszystkie firmy oferują klientom możliwość przedłużenia spłaty zobowiązania. Dobrze, abyś był tego świadom.

Uwagę powinieneś również zwrócić na wysokość kosztów monitu. Na rynku działają firmy, które za przypomnienie klientowi o upływie terminu spłaty pożyczki naliczają niewielkie, bo kilku złotowe opłaty. Niektóre jednak prowadzą inną politykę, naliczając wysokie opłaty za wysłanie monitu.

Jeżeli pod uwagę weźmiesz wszystkie powyższe koszty, to wybierzesz najtańszą chwilówkę. O to ci przecież chodzi, prawda?

Przeczytaj również: